15/03/2026
Dom kopułowy – kiedy z zewnątrz wygląda niepozornie, a w środku zaskakuje przestrzenią
Jedna z rzeczy, które najbardziej lubię w domach kopułowych, to moment, w którym ktoś wchodzi do środka po raz pierwszy.
Patrząc na budynek z zewnątrz, można odnieść wrażenie, że to raczej niewielki dom. Prosta, spokojna forma. Nic krzykliwego.
Ale kiedy przekracza się próg i spojrzy w górę… nagle okazuje się, że przestrzeń jest zupełnie inna, niż podpowiadała wyobraźnia.
Ten dom ma około 100 m² i został zaprojektowany dla rodziny 2+2. W środku znajdują się: salon z aneksem kuchennym, trzy sypialnie, łazienka, WC, pomieszczenie gospodarcze oraz strefa wejścia. W centralnej części domu znajduje się wysoka przestrzeń pod kopułą, z antresolą i świetlikiem, który wpuszcza światło z samej góry.
I właśnie w takich momentach widać jedną z największych zalet kopuły.
W tradycyjnych domach sporo powierzchni „ucieka” w korytarze i komunikację. W kopule praktycznie nie ma przestrzeni, która się marnuje. Układ funkcjonalny jest naturalnie zwarty, a wiele miejsc pełni więcej niż jedną funkcję.
Do tego dochodzą rzeczy bardziej techniczne:
– mniejsza ilość przegród zewnętrznych,
– ograniczenie mostków cieplnych,
– bardzo korzystna bryła energetyczna.
Ale jest też coś, czego nie da się opisać wyłącznie parametrami.
Wysokie, otwarte wnętrze kopuły sprawia, że człowiek czuje się w nim zupełnie inaczej.
Mimo dużej przestrzeni nie ma poczucia pustki. Raczej pojawia się coś odwrotnego – przyjemne wrażenie przestrzeni i naturalnego „oddechu” wnętrza.
Trudno to w pełni oddać na zdjęciach czy wizualizacjach.
Najczęściej dopiero po wejściu do takiego domu ludzie mówią:
„Nie spodziewałem się, że w środku będzie aż tak.”
Ten projekt wykorzystuje konstrukcję z drewnianych łuków, która pozwala stworzyć otwartą przestrzeń pod kopułą i zakończyć ją świetlikiem na szczycie.
Jeśli ktoś chce zobaczyć więcej informacji o tym projekcie:
https://sergiel.pl/projekt-domu-beata/