02/01/2026
Jak założyć przydomowy, naturalny, eko ogródek
Kiedy za oknem śnieg i ziemia odpoczywa, jest to idealny moment aby zacząć planować swój ogród. 🌱
Niezależnie od tego czy chcemy wprowadzić w nim trochę zmian czy zaczynamy od początku.
Zakładanie przydomowego ogródka to wspaniały sposób na połączenie z naturą, a także na produkcję zdrowej żywności. Ogród mały czy duży zawsze jest dobrodziejstwem dla człowieka i niewątpliwie ma na niego bardzo pozytywny wpływ.
Podpisuję się pod piosenką ,,Pamiętajmy o ogrodach’’ 😊
Podzielę się z Wami moimi spostrzeżeniami i przemyśleniami jak krok po kroku zacząć.
I. Obserwacja otoczenia 👁️
W permakulturze pierwszym krokiem do planowania ogrodu jest obserwacja.
Zachęcam do głębszej refleksji już na samym początku obserwacji i do pogłębienia jej, czyli wyjście poza ogród.
Warto odpowiedzieć sobie na pytania:
1. W jakiej strefie geograficznej jest mój ogród, jakie są średnie temperatury, opady deszczu, nasłonecznienie, wiatry, etc? Wszystkie czynniki atmosferyczne warto wziąć pod uwagę.
2. Jaka roślinność naturalna występuje w pobliżu mojego ogrodu, w promieniu min 5 km.
Jeśli zależy nam na naszym naturalnym środowisku, wspieraniu bioróżnorodności i dbaniu o przyrodę, to właśnie od swojego, nawet najmniejszego ogródka, parapetu czy balkonu możemy zacząć.
Wynik ankiety dla mieszkańców Łomianek przeprowadzony jesienią 2025 zmotywował mnie do napisania postu o naszych ogrodach.
Okazało się, że prawie 80% mieszkańców najwyżej ceni sobie walory przyrodnicze naszej miejscowości.
To niesamowicie budujące i inspirujące😊
Warto dbać o nasze wspólne środowisko, o cudowne zasoby naturalne, których w żaden sposób nie przeliczymy na pieniądze.
Można zaobserwować regułę, że jak już wprowadzamy się do wymarzonego domu czy mieszkania, nagle zapominamy o tej otaczającej nas dzikiej przyrodzie.
Następuje taki podział:
Za moim płotem jest ta fajna przyroda, wartość dla której tu mieszkam, ale w moim obejściu panują moje zasady i stworzę sobie swoje środowisko, zupełnie nie związane z otoczeniem. Chcę mieć tak jak na obrazku w reklamie.
Tak naprawdę, to nie jest nasza kreacja, którą usiłujemy wprowadzić w czyn w ogrodzie. tylko kreacja mediów. Pięknych, kolorowych, podrasowanych zdjęć całej ogólnie pojętej branży ogrodniczej.
Są nam sugerowane przeróżne rozwiązania, abyśmy mieli chęć kupowania. Żerując na obietnicy raju jakim niby będzie nasz ogród, gdy coś kupimy, biznes ogrodniczy cieszy się obfitością.
Z drugiej strony są nasze marzenia o pięknym ogrodzie, nasza wizja, tego jak go sobie wyobrażamy gdy zamkniemy oczy.
Co ostatecznie też zostało wykreowane i podsunięte nam przez literaturę, sztukę, obrazy i reklamę przez lata.
Którą drogą byśmy nie szli w temacie ogrodu zawsze dojdziemy do wartości jaką jest piękno. Każdy ma własną definicję piękna. I to jest piękne😉
3. Pytanie kolejne, to właśnie, co tak naprawdę mi się podoba, co dla mnie jest piękne?
Podobno kiedyś jeden hrabia w czasach Ludwika XV powiedział, że bez jedzenia człowiek jakoś tam przeżyje, ale bez piękna nie.
Sądzę , że jest w tym dużo prawdy. Bez piękna, przyrody, otaczających nas pięknych ludzi, dzieł sztuki, pięknej, harmonijnej muzyki człowiek duchowo umiera, żyje tylko ciałem.
Doszłam prawie do metafizycznych wymiarów ogrodu😊 więc wracajmy na ziemię, do otaczającego nas krajobrazu😉
To tu warto zatrzymać się dłużej i zastanowić co mogę zrobić aby zachować ciągłość przyrody, aby nie niszczyć zasobów naturalnych, które już są dookoła?
Ingerując w przyrodę, czyli stawiając nowy dom czy blok niszczymy naturalne siedlisko milionów organizmów, włączając ziemię są ich pewnie tryliony! Nie jesteśmy w stanie nawet sobie tego wyobrazić.
Wszystko jest ze sobą połączone, nie żyjemy na pustyni. Jeden element wpływa na inny element. Jest to prawda znana od starożytności. Otaczają nas żywioły i materia i sami jesteśmy zbudowani z tych żywiołów i tej samej materii.
Nawet jeśli one są opisywane w sposób dla nas anachroniczny jak Wedy czy pisma średniowieczne chociażby św. Hildegardy – polecam lekturę😊, badania naukowe i nasze organoleptyczne, proste obserwacje potwierdzają łańcuch powiązań i wpływów organizmów żywych i żywiołów w przyrodzie.
Nie możemy zaprzeczyć że jaką mamy jakość gleby w której rosną warzywa, owoce i zboża, tak są zbudowane nasze ludzkie komórki, bo one się żywią właśnie tymi elementami z których zbudowane są warzywa, zboża i owoce.
Tak samo jest z tworzeniem ogrodu, który jest częścią nierozerwalną otaczającej przyrody. Jeśli będziemy ingerować i bez refleksji wprowadzać elementy obce, sztuczne, a często inwazyjne, to z pewnością będzie to miało ogromny wpływ na środowisko. Plusem jest to, że nie zawsze jest to wpływ negatywny.
Jak pogodzić poczucie naszego piękna i wyobrażenia cudo raju ogródkowego z zachowaniem naturalnej flory, rodzimych roślin, wspierania naturalnie występujących gatunków zwierząt, owadów, gadów i przyczyniania się do naszego i ich dobrostanu?
Da się! Wszystko można zrobić i warto zacząć od własnego ogródka😊
Dlatego zachęcam do pamiętania o ogrodach i troski o naszą wspólną, otaczająca nas przyrodę.
Jednak w jednym poście nie da się opisać wszystkich punktów dotyczących obserwacji😉 Poza tym wszystko się da!😊