27/05/2026
Nadrabiam zaległości w pisaniu i publikowaniu naszych projektów i realizacji.
Tej wiosny mieliśmy znów przyjemność pracy w WMcafé Kolbuszowa. Rok temu robiliśmy ogród w doniczkach. A teraz wprowadziliśmy życie w dwa fragmenty trawnika przy parkingu. Posadziliśmy drzewa w postaci grabów kolumnowych, które będą tworzyć zieloną ścianę, która po pierwsze, zasłoni to, co nieładne, po drugie, będzie dobrym tłem dla bylin i żurawek. Po nich niczym zasłoną pną się Clematis, a czemu nie? 😁
Woda w ogrodzie to skarb, stąd też lustro wodne, które idealnie zasłoniło studzienkę, znajdującą się na rabacie. Kolejne, mniejsze studzienki przysłoniły drewienka. Uwielbiam je układać na rabatach, wplatać pomiędzy roślinami. Są domem dla owadów i zwiększają bioróżnorodność. Moim zdaniem też bardzo dobrze wyglądają! 😎😁
Z traw mamy tutaj śmiałka darniowego, molinie ‚Transparent’, która będzie bardzo ładnie wyglądała o zachodzie słońca, gdy przez welon jej kwiatów będą przebijały się delikatnie promienie słońca. To tworzy niepowtarzalny klimat ogrodu!
Są także seslerie jesienne i molinie w odmianie ‚Edith Dudszus’. Z bylin są m.in. sadźce, rdesty himalajskie, jeżówki, czosnki ‚Millenium’ penstemony ‚Husker Red’, bodziszki…
Rośliny mają tam ciężkie życie ze względu na wiatr, który hula tu bardziej niż gdzie inaczej! 😆 Ponadto dużo słońca, a gleba? W okolicy glina, ale właściciele, siejąc trawnik rozluźnili nieco glebę i całkiem dobrze się w niej pracowało. Cóż teraz obserwujemy i czuwamy. 🌿🌸
Barwo dla Agnieszki i Witka - właścicieli kawiarni i piekarni, która też tu się znajduje, za ich świadomość. Że liczy się to, co nas otacza. Pijąc pyszne białe americano można obserwować, jak gałęzie tańczą na wietrze, jak ptaki przylatują się napić… a za chwilę trawy i byliny będą przyciągać uwagę. Czy to nie lepsze niż patrzeć na szarość sąsiednich budynków i wystrzyżony trawnik?
Z szarości w zieleń! To jest najlepszy kierunek!!! 💚