19/04/2026
Jak na 3 dni pracy – całkiem, całkiem… 🛠️
Obwód tarasu jest już prawie zamknięty. Do wykończenia zostało dosłownie kilka stopni i palisady, które domkną mniejszą z dwóch donic. Kolejny krok to przygotowanie podbudowy pod płyty gresowe i można kłaść finalną nawierzchnię.
🔻 50 m² powierzchni do ogarnięcia w trudnym terenie.
🔻 Dwie donice (5x1 m oraz 4,5x0,5 m) w konstrukcji.
🔻 Format 120x60, który wymaga idealnie równego podłoża.
Co mamy już zrobione:
✅ Konstrukcja obwodowa – Większość palisad i stopni jest już na swoim miejscu, co wyznacza realną bryłę całego tarasu.
✅ Donice wbudowane – Przy takim metrażu (50 m²) zieleń bezpośrednio przy płytach to jedyny sposób, żeby uniknąć efektu „betonowego placu”.
✅ Logistyka etapów – Zamykamy obrzeża, żeby móc stabilnie zagęścić podbudowę pod duży format płyt. 120x60 nie wybacza błędów w przygotowaniu gruntu.
Mimo sporego formatu płyt i sporej powierzchni, prace idą sprawnie. Teraz najważniejszy etap, czyli to, co znajdzie się pod płytami, żeby całość była stabilna przez lata. ✨
PS. Co sądzicie o takim formacie płyt na taras? 120x60 to dla Was ideał, czy wolicie mniejsze, bardziej tradycyjne kostki?