24/05/2026
Post odnośnie prawidłowej pozycji ciała na zawodach dla drwali wywołał burzę komentarzy, o co chodzi?
Zdjęcie pochodzi z takowych zawodów, wyobraźmy sobie że uczestnik pracuje tak 8 godzin w lesie.
Kilka lat i będzie się nadawał jedynie do zbierania grzybów w naturalnej pozycji.
Najgłupszy komentarz jaki usłyszałem gdy o tym wspomniałem, że "to są przecież zawody, a pracuje się inaczej"
Słuchajcie, podczas zawodów wyłania się elity elit, z których młodzież bierze przykład.
Czy z takiej pracy warto brać przykład?
W konkurencji oceniana jest jedynie poprawność cięć i trafienie między chorągiewki; a pozycja ciała drwala jest całkowicie pominięta.
W „Instrukcji bezpieczeństwa i higieny pracy przy wykonywaniu podstawowych prac z zakresu gospodarki leśnej”, stanowiącej załącznik do Zarządzenia nr 36 Dyrektora Generalnego Lasów Państwowych, zapisano:
„Utrzymywać wyprostowany kręgosłup, unikać wymuszonej pozycji ciała.”
zielonagora.lasy.gov.pl
Ten fragment nie pozostawia pola do interpretacji. Wyprostowany kręgosłup i unikanie wymuszonej pozycji zostały wskazane jako element prawidłowej techniki pracy pilarką. Oznacza to, że pozycja operatora ma bezpośredni wpływ na bezpieczeństwo wykonywania pracy.
W tym samym dokumencie zapisano również:
„Zachować bezpieczną postawę – stać pewnie na rozstawionych nogach, pilarkę trzymać blisko ciała.”
zielonagora.lasy.gov.pl
To bardzo istotny zapis z punktu widzenia biomechaniki pracy. Pilarka prowadzona blisko ciała daje większą kontrolę nad urządzeniem, zmniejsza przeciążenia kręgosłupa oraz ogranicza ryzyko utraty równowagi lub niekontrolowanego ruchu przy odbiciu łańcucha.
Fragmentów o prawidłowej pozycji ciała jest sporo, wystarczy poszperać.
Tutaj dochodzimy do kluczowego betonu, przez który to co piszę wzbudza flustrację u niektórych z Was.
Dlaczego coś, co jest jasno i wyraźnie opisane w przepisach BHP nie jest w ogóle brane pod uwagę na takich imprezach jak zawody drwali?
Ano dlatego, że.. uwaga.
Trzeba byłoby się znać na fizjoterapii, a nie ukrywajmy- nie można być specem we wszystkim.
Z kolei dopuszczenie do tematu osób z zewnątrz jednoznacznie oznaczałoby- że ktoś nie wie wszystkiego ( co w zawodzie drwala/arborysty jest aboslutnie niedopuszczalne)
Tyle Panowie, życzę bezpiecznej pracy.
Padły komentarze pod ostatnim postem że piszę to dla lajków, może i padną pod tym.
Prawda jest taka, że piszę to dla tego jednego ludka który chce zgłębiać wiedzę w zakresie wycinki drzew; pojedzie na zawody; zobaczy gościa zgiętego w pałąk i pomyśli:
Co on odpierdala?
EDIT:
Zdjęcie pochodzi z dziennika Las Polski