31/03/2026
Chcesz poznać tajniki uprawy moich hortensji? Napisz dziś w komentarzu “hortensja”, a wyślę Ci przewodnik o tym, jak uprawiam je przez cały rok, żeby mieć taką ilość pięknych kwiatów. Cześć! Dzisiaj chciałam pokazaċ Wam jak przycinam moją hortensję na pniu. Tutaj mam odmianę Limelight. Możecie zobaczyć, że nie ma uschniętych kwiatów dlatego, że usunęłam je późną jesienią wiedząc, że będą ogromne opady śniegu. Hortensje na pniu tnę bardzo podobnie jak inne hortensje bukietowe. Na początku wycinam wszystkie martwe pędy i pędy wyjątkowo cienkie, takie cieńsze od ołówka. O! Właśnie takie. Po wycięciu wszystkich cieniutkich pędów, będę pędy grube takie jak ołówek skracać zaraz za rozgałęzieniem, za pierwszą parą pąków. Cięcie wydaje się dość brutalne, ale dzięki temu stworzymy piękny szkielet. Te rośliny są bardzo młode i zależy mi na tym, żeby z czasem były takimi małymi, pięknymi drzewkami, ale właśnie mocne cięcie spowoduje, że będą dobrze zbudowane.