30/05/2026
Miałam to szczęście, że moi rodzice nigdy nie kazali mi rano wstawać. Nie było w sobotę pobudki, bo mama akurat o 7 rano musi poodkurzać cały dom. Jak dorosłam zaczęłam spotykać różnych ludzi na swojej drodze.
"Jak tyle będziesz spała to nigdy nic nie osiągniesz"
"Oo, a na którą to się przychodzi" (nie był to mój szef np.)
"Wstawaj, bo życie prześpisz 😀😀"
Nie dałam się, chociaż miałam chwilę zwątpienia.
Nie każdy może wstawać o tej godzinie co chce (praca, dzieci), ale tyle co możecie, to śpijcie! Bez żadnych wyrzutów sumienia. Odkurzanie poczeka, gary poczekają, a jak się wyśpisz, to jest szansa, że zrobisz to jeszcze z przyjemnością ❤️
Miłego dnia!
Ula