31/08/2026
Najdroższa dalia na farmie zakwitła...
Aby zdobyć jej sadzonki zielne, nawet nie karpy bo jest tak unikatowa i świeża na rynku, że jeszcze hodowcy nie wyprodukowali jej karp w dużej ilości, trzeba było wziąć pożyczkę pod zastawa domu i sprzedać nerkę 😅😅😅
Oczywiście żartuję, ale ceny jednej sztuki wahały się od 25 do 40 euro...
Tak, wiem, szalona cena, ale tyle się o niej naczytałam, że jaka jest piękna i zachwycająca, że postanowiłam sama się przekonać na własne oczy...
Przedstawiam Wam Cinder Rose...
Oficjalnie została przedstawiona światu w 2024, a jej twórcą jest Kristine Albrecht z Santa Cruz Dahlias, która się specjalizuje w tworzeniu unikatowych odmian dalii od 2006 roku...
Dorasta do 120 centymetrów i należy do grupy mini dekoracyjnych..
Odznacza się idealną formą i kształtem oraz duża ilością płatków..
Niby nic nadzwyczajnego, a więc o co ten cały hype?
Otóż o kolor, który jest rzadko spotykany u dalii..
Mieszanka przydymionego różu, lawendy, fioletu mauve z subtelnymi kremowymi lub blado cytrynowymi końcówkami, ma wyjątkowy, pudrowy wygląd..
I wiecie co, to się wszystko zgadza, ten kolor mnie zahipnotyzował 😍
Niestety aparat w telefonie nie jest w stanie oddać tego jak ona wygląda w rzeczywistości, a starałam się robić zdjęcia o różnej porze dnia i świetle..
To teraz najważniejsze pytanie, czy było warto?
Z punktu widzenia biznesu czyli farmy, nie za bardzo, ciężko by było wytłumaczyć klientom dlaczego jej kwiaty byłby droższe niż inne, ewentualnie super by się nadawała do dekoracji ślubnych, ale tych w tym roku nie planuje kompletnie...
Z osobistego punktu widzenia, jestem w niej zakochana, mam parę krzaczków i mam nadzieję że uda mi się przezimować te karpy do następnego sezonu całe i zdrowe..
Duży minus to to że produkuje małe karpy, więc będę musiała na nią bardzo uważać...
Czasami nie jest łatwo rozdzielić tego co jest najlepsze dla farmy od własnych zachciewajek, ale w tym przypadku było warto..
A co Wy myślicie o najdroższej dalii dostępnej na rynku?