13/05/2026
Jak wam w styczniu pokazywałam to cudo to hihihi było. Dziś się wszyscy ocknęli, że od pół roku na Krupówkach wiszą „oscypki” pluszowe. Jedne z kokardą, drugie w kapeluszu, trzecie w formie breloka.
Zacznijmy od tego, że to nie jest oscypek, tylko lekko spłaszczona redykołka.
Po drugie te wytwory są o niebo lepsze niż pluszowa gęś w kwiecistych stringach, fluorescencyjne dinozaury i cała reszta badziewia.
Pluszowe redykołki są produkcji polskiej, co jest wielkim plusem. Firma Stawscy, mam nadzieję, że na polskiej metce się nie kończy i to nie płynie kontenerami od Majfrenda.
Ceny godne. 74 zł za maskotkę. Czy w tej cenie można kupić rękodzieło lub inne pamiątki? Można.
Mnie osobiście ta płaska, zezowata redykołka bawi. Jednak wolę się uśmiechać, niż wydobywać z siebie „o Kryste” na widok niektórych dzieł pamiątkarskich.
Przypominam wilka nad Soliną