10/07/2023
Lipiec 7 lat temu. Upalne lato. A ja z moim zespołem zamiast szukać wody, skałki i ochłody, siedziałam codziennie do późnej nocy aby złożyć na czas plansze na konkurs zagospodarowania Zakrzówka. Nigdy wcześniej ani później nie zarwałam tyle nocek aby zrobić jakikolwiek projekt architektoniczny. I udało się - nasza koncepcja wygrała.
Projekt budowlany i wykonawczy (na bazie naszej koncepcji) wykonała inna pracownia specjalizująca się w przetargach. I mimo wielu rzeczy do poprawy, co jest normalne przy inwestycjach które nie są typowe, już widać jak ta inwestycja była potrzebna. W miejscu zardzewiałych baraków i dziurawych płotów zostało oddane do użytku miejsce dedykowane dla mieszkańców miasta i już widać, że lubiane a nawet szturmowane.
Wiele osób pyta się mnie ile zostało z naszej koncepcji. Może kiedyś znajdę czas i energię na zestawienia. Ale przede wszystkim jako jedyna pracownia zaproponowałyśmy baseny w takiej dużej ilości. Kształt basenów także jest na bazie naszej koncepcji odsunięty od brzegu ze względów technicznych.
Cały czas byłam przekonana, że ta inwestycja jest bardzo potrzebna ale nie spodziewałam się aż takiego dużego zainteresowania.
Mimo wdrożonych wczoraj ograniczeń, w niedzielę od rana na Zakrzówek ciągnęły tłumy krakowian. Zobaczcie na zdjęciach z drona jak wyglądała upalna niedziela na kapięlisku Zakrzówek.fot. Jan Graczyński