29/05/2023
Czy to opracowanie CAD jest dokładne?
Jednym wyda się, że jak najbardziej tak, innym, że nie dość.
Wg mnie jest w sam raz, na potrzeby którym ma służyć.
To proste pytanie zachęca mnie do refleksji, którą podzielę się opierając na moim doświadczeniu w zakresie sporządzania cyfrowej dokumentacji aczkolwiek dotyczyć może wielu usług.
Jakie właściwie ma być opracowanie i ile powinno kosztować?
Jeśli zlecającym nie jest np. architekt tylko inwestor prywatny, urzędnik lub osoba znająca się na wielu rzeczach, ale niekoniecznie na specyfikacjach rysunków technicznych, odpowiedzi będą mało precyzyjne i często nie podparte silnym argumentem.
Niestety otwiera to drzwi do jednej z 2 sytuacji:
1. inwestor oczekuje bardzo dużo materiału, za bardzo małe kwoty – zwykle, kiedy coś wie, ale nie na pewno, za to ma duże oczekiwania. Nie bardzo zna różnicę między opracowaniem w skali 1:100 a 1:50 nie wspominając o detalach, ale chce mieć w cenie jeszcze model, fotogrametrie, a chmurę z dokładnością 1 mm 😊. Ewentualnie, ponieważ ktoś (np. architekt, lub urzędnik) kazał dostarczyć dokumentację i coś tu trzeba zlecić. Wiadomo, zbędne koszty wiec cokolwiek byle najtaniej.
2. wykonawca sprzedaje usługę niskiej jakości oczekując wysokiego wynagrodzenia – zwykle, kiedy nie posiada odpowiednich narzędzi, metodologii lub doświadczenia, za to uważa, że można sprzedać byle co, ponieważ słyszał jakie są stawki. Przecież każdy student może sięgnąć po dalmierz i zrobić dokumentację np. Kościoła Mariackiego 😊. Ewentualnie, ponieważ nie ma świadomości, iż dzisiejsze inwentaryzacje nie są dokumentacją "na oko", tylko dokładnym, cyfrowym zapisem obiektów, wspierającym proces projektowy na wielu etapach, dając łatwy dostępie do wielu informacji. Starannie przygotowana dokumentacja na takich podkładach to z kolei zdecydowana oszczędność np. na eliminowaniu błędów projektowych.
Jedna i druga sytuacja jest bardzo szkodliwa dla obydwu stron.
Po pierwsze psuje rynek, dalej, nadużywa cierpliwość i zaufanie, tworzy i utrwala nieadekwatne wyobrażenia, ułatwia nadużycia nieuczciwym partnerom.
Niestety wycena prawie zawsze jest indywidualna, ponieważ jest bardzo dużo zmiennych co do zakresu, czasu i warunków w jakich będziemy opracowywać zlecenie. Nie znaczy to ze nie ma standardów, albo że jest przyzwolenie by jedni mogli domagać się najlepszych usług po zaniżonych kosztach, czy też ci drudzy mogli sprzedawać niewiele warty materiał po zawyżonych stawkach.
Nie chcę tu wchodzić w oczywiste prawa rynku popyt-podaż, raczej bardziej chodzi mi o skrajności i dumping.
Zapewne każdy kto zajmuje się tematem profesjonalnie otarł się o obydwa scenariusze i to nie raz.
Jak z tym skończyć? Może tak:
Jeśli jesteś klientem:
• pytaj o metodologię, doświadczenie, referencje bądź otwarty, a jeśli argumenty są merytoryczne zaufaj wykonawcy, jego doświadczenie i wiedza mogą zaoszczędzić Twój czas i pieniądze.
• Cena-czas-jakość to sytuacja, gdzie zawsze będziesz musiał iść na kompromis w jednym z tych trzech obszarów, dotyczy to wszystkich usług bez wyjątku.
• Zwykle nie potrzebujesz wszystkiego, ale nie daj sobie wcisnąć byle czego, cena usługi powinna być adekwatna do jej jakości., pamiętaj jednak, że drożej czasem finalnie wychodzi taniej,
• nie oczekuj jakości premium za cenę basic.
Jeśli jesteś wykonawcą:
• rozmawiaj, tłumacz, uświadamiaj i doradzaj,
• traktuj klienta długofalowo, jeśli będzie zadowolony wróci, jeśli nie do Ciebie „jutro” to do kogoś z branży w przyszłości, ale wróci. Jeśli nie sam to poleci Twoje rozwiązania innym.
• Jeśli klient będzie zadowolony za 1 razem może zdecyduje się korzystać częściej, mimo że pierwotnie nie brał tego pod uwagę. Nie dla wszystkich korzyści ze skanowania 3d są tak oczywiste od razu.
• Nie wykorzystuj niewiedzy klienta przeciwko jemu, to się zemści w dłuższej perspektywie bądź merytoryczny, etyczny i przyjazny, tak zdobędziesz zaufanie nie tylko do siebie, ale do usług jakie świadczymy, a to rozwija rynek.
Świadomie budujmy dobry standard usług.