Katarzyna Szczęsna - Studio Architektury

Katarzyna Szczęsna - Studio Architektury Dane kontaktowe, mapa i wskazówki, formularz kontaktowy, godziny otwarcia, usługi, oceny, zdjęcia, filmy i ogłoszenia od Katarzyna Szczęsna - Studio Architektury, Projektant architektoniczny, Cisowa 9, Lublin.

Mamy dziś astronomiczny Pierwszy Dzień Wiosny* i taka niespodzianka ze strony Prezydenta Miasta Chełm. Wizualizacje nasz...
20/03/2026

Mamy dziś astronomiczny Pierwszy Dzień Wiosny* i taka niespodzianka ze strony Prezydenta Miasta Chełm.
Wizualizacje naszego wspólnego z AKJ Architekt Krzysztof Jaraszkiewicz Projektu modernizacji Szkoły Podstawowej nr 4 w Chełmie trafiły za przyczyną Prezydenta do internetu i nie pozostaje mi nic innego jak chwalić się nimi dalej.
Projekt realizujemy w Konsorcjum na zlecenie Generalnego Wykonawcy firmy MIRONBUD, który wykonuje całość prac budowlanych na podstawie umowy z Miastem Chełm. I modernizacja tego obiektu jest pierwszą z trzech w ramach zleconego zadania. Czyli jeszcze kawał pracy przed nami.
Przyznam, trochę mi te elewacje spędzały sen z powiek, a jedną z przyczyn tego stanu rzeczy jest aktualna estetyka Szkoły. Jak chcecie to załączę w komentarzu jak prezentuje się obecnie i co myśmy dobrego z nią narobili. Myślę, że słowo "rewolucja" jest tu jak najbardziej na miejscu.
* Równonoc wiosenną, jeden z dwóch 'mitycznych' dni, do których liczymy nasłonecznienie w projektach. Jeśli macie mieszkanie i trafiliście akurat na słońce to sprawdźcie czy wpada Wam w jakieś okno przez minimum 3 godziny między 7:00 a 17:00. Dzieci w żłobkach, przedszkolach i szkołach mają sprawdzać między 8:00 a 16:00. Jak zachmurzyło to kolejna szansa za rok ;)
W równonoc jesienną tez liczymy, ale wtedy słońce zupełnie inaczej krąży więc to trzeba sprawdzać osobno.

Szkoła Podstawowa w Jakubowicach Konińskich oficjalnie otwarta. 💥Dziękuję Panu Dyrektorowi za zaproszenie do udziału w u...
28/10/2025

Szkoła Podstawowa w Jakubowicach Konińskich oficjalnie otwarta. 💥
Dziękuję Panu Dyrektorowi za zaproszenie do udziału w uroczystym przecięciu wstęgi. Zachowałam fragment na pamiątkę. 💥

01/09/2025

Mam dziką przyjemność pokazać Wam dziś koncepcję budynku przedszkola, którego wygląd stoi pod znakiem zapytania. I jest to jeden z głównych powodów, dla których tak bardzo cieszy mnie ten projekt. Będziemy go rzeźbić do samego końca i w rytm projektowania będą włączeni i przyszli użytkownicy i wykonawcy, i doradcy, naukowcy, a może i zwykli przechodnie… Włączona w ten proces będzie również natura…
Leśna Baza Basia to miejsce wielu już w Lublinie znane. Miejsce tworzone przez Ewelinę i Kubę, mające swoją duszę, niepodrabialny klimat i własny głos. Kiedy dostałam od nich to zlecenie, nie mogłam oprzeć się dość niekomfortowemu odczuciu, że balansuję na cienkiej linie. Wchodzę w opowieść w trakcie jej trwania. Opowieść wielogłosową i z własnym charakterem, do której większość sposobów budowania ma się nijak.
Kiedy spotkaliśmy się, żeby omawiać jaka Baza ma być, Kuba od razu podkreślał, jak ważny jest dla niego ekologiczny wymiar tego co tworzą. Byliśmy na miejscu zdarzenia, czyli w bliskości Starego Gaju, siedząc przy niekoniecznie prostym drewnianym stole wśród biegających dzieciaków. I bardzo nie chciałam, żeby ten swobodny ton rozmowy, biegające dzieci i ten niekoniecznie prosty stół przestały pasować do tego miejsca.
I w zasadzie odpowiedź na pytanie jaka ma być Baza jest już teraz tak oczywista, że aż nie wierzę, że nie wypłynęła od razu. Zbudujemy ją z naturalnych materiałów, które są już do wyrzucenia, bo ktoś wymienił na lepsze, prostsze i łatwiejsze. Weźmiemy drewno, stare luksfery, dachówki, stal i cegłę, wzbogacimy je o zieleń.
Mamy narysowaną siatkę osi budynku i nie-budynku. W tej siatce konkretne pola budują nam optymalne kubatury, budują nam tarasy, podcienia i ogrody. Zaplanowaliśmy funkcje, konieczne instalacje, doświetlenia. Wkrótce zaczniemy liczyć. Skąd i jakie materiały pozyskać, jak ograniczyć ślad węglowy, jak zbudować to z minimalnym udziałem sprzętu ciężkiego. Jaką minimalną ilość informacji potrzebujemy wdrukować w projekt, żeby dostać pozwolenie na budowę. Reszta będzie się wykuwała na bieżąco. Będziemy wrzucać na warsztat każdy materiał jaki nam się nawinie. Detale i rozwiązania mam już w głowie, gdzie i jak i czy do końca z tego je stworzymy – to się okaże. Póki co projektujemy pod znakiem niepewności.*
Czyżbyśmy zamierzali mieć przy projektowaniu tego budyniu tyle zabawy co przedszkolaki w błocie? To już produkt uboczny tworzenia koncepcji tego budynku, ale tak będzie.
Za koncepcję odpowiada: Katarzyna Szczęsna,
Za współpracę projektową i wsparcie: Cecylia Korona, Weronika Gospodarek
* „Tak długo, jak długo nie pozwala się niepewności rozwinąć do postaci beznadziei i depresji, jest ona siłą dającą motywację i napędzającą proces twórczy. Projektowanie jest zawsze poszukiwaniem czegoś, co jest wcześniej nieznane, albo eksploracją obcego terytorium, a sam proces projektowania, działania poszukujących dłoni, musi wyrazić istotę tej mentalnej wędrówki”
Juhani Pallasma
P.S. Długo myślałam, który z naszych edukacyjnych budynków pokazać Wam 1 września i w zasadzie odpowiedź rozbijała się tylko o jedno pytanie: czy na pewno do końca sierpnia wyrobimy się z Tą koncepcją? No to wyrobiłyśmy się.

Leniwa niedziela, a mi zachciało się pisać. Wreszcie.Dziś mam dla Was zdjęcia budynku, na których w większości jest on t...
27/07/2025

Leniwa niedziela, a mi zachciało się pisać. Wreszcie.
Dziś mam dla Was zdjęcia budynku, na których w większości jest on tylko (aż?) tłem. Trochę już podstarzał, drewno wybarwiło się żywicą, gdzieniegdzie utrwaliły się niedokończone opowieści projektowe. I obrósł. W życie, w piękny ogródek pani Aliny, w wiedzę co można było zrobić inaczej, co działa, co nie działa, ale przede wszystkim: w SPOTKANIA i SMAKI. W zapach jedzenia i dźwięk rozmów.
Zakamarek Klimczyce
To budynek, który jednocześnie jest produkcją, restauracją i warsztatem kulinarnym. Oficjalna jego nazwa brzmi: Inkubator przetwórstwa rolno-spożywczego. Bardziej po ludzku: jest miejscem spotkań przy jedzeniu i celebracji naturalnej kuchni.
Zaprojektowaliśmy go z Konradem Rolką w ramach pracowni Tworzywo Architekci jakieś 8 lat temu. W jego miejscu stała stara stodoła, zbudowana przez dziadka. Jej piwnicę, po burzliwych naradach i analizach, w całości zachowaliśmy na potrzeby restauracji i spotkań. A to co ponad ziemią przebudowaliśmy na kuchnię z pełnym zapleczem, służącą też części praktycznej warsztatów kulinarnych. Na piętrze znalazło się jeszcze miejsce dla Justyny i jej pomysłów. Stary budynek dostał drugie życie. Elewacja części nadziemnej pozostała drewniana.
Ale nie to jest najważniejsze w tym budynku. Jego technologia i forma zawsze miały mieć funkcję wtórną, czemuś służącą. Materiał służy pamięci o tym co było wcześniej. Dosłownie – ściany piwnicy to nadal ten kamień, który był tu od zawsze. W przenośni – drewniana bryła nad ziemią to powidok nieistniejącej stodoły. Natomiast to co wewnątrz (w tym wyposażenie technologiczne) służy temu, aby ludzie mogli się tutaj spotykać i wspólnie gotować, jeść, pić wino i śmiać się. Czemu lepszemu mogłaby służyć architektura?
Przyznam, że to jak właścicielki potrafią wykorzystać niepozorny (wielkości dużego domu) kawałek architektury to jedna z moich ulubionych opowieści o twórczym potencjale miejsc. Architektura jest tylko tłem, ale cudownie jak trafia w tak kreatywne ręce.
Fot. Paulina Wośko - Fotografia

🌿 Jak kształtować zieleń w mieście, aby sprostać wymaganiom XXI wieku? Jak ją wpleść w strukturę miasta, aby się z nim i...
15/07/2025

🌿 Jak kształtować zieleń w mieście, aby sprostać wymaganiom XXI wieku? Jak ją wpleść w strukturę miasta, aby się z nim integralnie zrosła i odpowiedziała w wystarczający sposób zarówno na rosnące potrzeby klimatyczne jak i niemniej ważne – społeczne. Jak zrobić to w Lublinie? Na to pytanie, we współpracy z Katedrą Kształtowania i Projektowania krajobrazu KUL, będziemy poszukiwać odpowiedzi w nadchodzących miesiącach.
Miło nam poinformować, że w dniu dzisiejszym podpisaliśmy umowę na opracowanie materiałów do koncepcji systemu zieleni dla Lublina w ramach projektu realizowanego przez Katolicki Uniwersytet Lubelski Jana Pawła II.
🌿 To część projektu „Systemy zieleni dla miast na miarę wyzwań XXI w.” (Zielone Sieci), realizowanego przez Katolicki Uniwersytet Lubelski Jana Pawła II w ramach programu Ministra Edukacji i Nauki „Nauka dla Społeczeństwa II”.
🌿 W prace zaangażowany jest zespół w składzie:
• mgr inż. arch. Katarzyna Szczęsna
• mgr inż. arch. kraj. Emilia Chęć
• mgr inż. arch. kraj. Katarzyna Szczypior
• mgr inż. arch. kraj. Michał Fronk
• mgr Jan Jedliński
🌿 Projekt realizujemy na zlecenie Katedry Kształtowania i Projektowania Krajobrazu KUL, pod kierunkiem dr inż. Jana Kamińskiego i dr hab. Ewy Trzaskowskiej, we współpracy z Urzędem Miasta Lublin oraz licznymi partnerami.
🌿 Więcej o projekcie:
https://www.facebook.com/systemy.zieleni
https://zielonesieci.kul.pl/

Z okazji ekscytacji ewidentną wiosną w natarciu, daję znać, że ruszyła przebudowa Skweru w sercu kampusu UMCS na podstaw...
20/03/2025

Z okazji ekscytacji ewidentną wiosną w natarciu, daję znać, że ruszyła przebudowa Skweru w sercu kampusu UMCS na podstawie naszego projektu. 🌿
Chętnie o nim kiedyś napiszę, ale z okazji Pierwszego Dnia Wiosny chciałam poruszyć temat tego co wydarzy się zanim. Tzn. zanim ruszą faktyczne prace, zanim ta przestrzeń powstanie na nowo, zanim będziemy mogli tam spacerować.
Zanim to wszystko będzie mogło się wydarzyć, Wykonawca zobowiązany jest zadbać o bezpieczeństwo drzew istniejących na terenie.
Proces budowlany obfituje w działania szkodzące przyrodzie w znaczącym stopniu, dlatego wiele inwestycji skutkuje obumieraniem drzew. Niestety konsekwencje szkodliwych działań nie są widoczne od razu, drzewo może obumierać miesiącami lub latami, po doznaniu niewidocznych dla oczu, bo na ogół obejmujących system korzeniowy, obrażeń.
Chociaż temat drzew w mieście budzi coraz więcej emocji, a ich intencjonalna, bezrefleksyjna wycinka wywołuje słuszny sprzeciw, mało czasu nadal poświęca się (w naszym mieście) ich ochronie w trakcie procesu budowlanego. A przecież dzisiejszy stan wiedzy o specyfice funkcjonowania drzew w mieście pozwala na zastosowanie prostych działań ochronnych. Tymczasem kolejne drzewa ulegają zniszczeniu, a Wydziały Zieleni nie mają wystarczających narzędzi, aby czuwać nad każdą budową.
Mając to na uwadze, na potrzeby tej szczególnej Inwestycji zastosowaliśmy dodatkowe środki zaradcze w ramach opracowanej przez nas dokumentacji. Arch. krajobrazu Emilia Chęć (Sztuka Krajobrazu // pracownia projektowa) przygotowała wyczerpujące opracowanie pt. Projekt ochrony drzew na placu budowy. Wskazuje ono obrys stref ochronnych dla systemów korzeniowych, opisuje techniki ochrony drzew przed uszkodzeniami mechanicznymi, wyznacza też miejsca szczególnie wrażliwe i kolizyjne oraz daje wskazówki co do technik minimalizujących szkodliwość całego procesu.
Oczywiście nie byłoby to możliwe bez zaangażowania ze strony Inwestora. Dziękuję Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie za otwartość na dialog i wspólne poszukiwanie rozwiązań, które – choć na tym etapie leżą jedynie w gestii dobrej woli świadomego Inwestora i nie są wymuszone prawnie – warto zastosować.
Trzymamy kciuki za Wykonawcę i jego odpowiedzialne podejście do Inwestycji. Posiada wszelkie narzędzia i szczegółowe wytyczne, aby zadbać nie tylko o estetykę projektowanej przestrzeni, ale i dobrostan drzew.
Dla wszystkich zainteresowanych podrzucam link do opisu autorki opracowania:
https://sztukakrajobrazu.eu/projekty/ochrona-i-gospodarka-drzewostanu-na-placu-budowy/
P.S. Szanujmy zieleń w mieście. Bez niej wiosna nie byłaby przecież prawdziwą wiosną.

Hol główny Wydziału Prawa i Administracji UMCS Lublin. Projekt wnętrz 2019 r. Tworzywo Architekci: Katarzyna Szczęsna & ...
30/10/2024

Hol główny Wydziału Prawa i Administracji UMCS Lublin.
Projekt wnętrz 2019 r.
Tworzywo Architekci: Katarzyna Szczęsna & Konrad Rolka.
Każdy projekt jest przygodą, ma swoją dynamikę i opowieść. Tą opowieść czytamy wyraźnie dopiero po realizacji i możemy ocenić na ile właściwie zbudowaliśmy charakter miejsca, wybraliśmy bohaterów i przeprowadziliśmy akcję. W przypadku wnętrza tego Holu udały się wszystkie ważne dla nas momenty. Ale zacznijmy od początku...
Przestrzeń, która trafiła w nasze projektowe ręce, była już wtedy po przeróbkach i remontach, oddzielnych dla każdej kondygnacji. Zmiany nie korespondowały z tkanką oryginalną. Szukaliśmy rozwiązania problemów funkcjonalnych, ale i uspokojenia estetycznego dla wielorakich elementów i potrzeb, które w międzyczasie powstały w tej przestrzeni. Automaty na napoje, sklepik z punktem Xero, gniazdka zasilające, ciągle zbyt mało miejsc siedzących. Przeciwpożarowa obudowa klatki schodowej, która podzieliła w sposób techniczny i nieprzemyślany estetycznie całą przestrzeń. Okładziny ścienne, osłony grzejnikowe z kilku momentów w czasie i w różnej estetyce. To wszystko nałożone na zdegradowane już oryginalne posadzki i lastrykowe schody. Monumentalna ściana mozaikowa pośrodku wydawała się w tym wszystkim dziwacznym kolorowym ptakiem w klatce, któremu odebrano prawo głosu.
Przywróciliśmy jej miano królowej tego wnętrza i podporządkowaliśmy wszystkie elementy. Wszystko, co chciało z nią rywalizować zamiast swobodnie konwersować – odeszło.
Dla jego patronki duchowej i intelektualnej – Temidy – znaleźliśmy ustronne miejsce, dyskretnie doświetlone, przypominające kaplicę w katedrze, które pozwala ją lepiej docenić. Poprzednio stała w tłumie, oślepiona ale i zagubiona w hałasie i chaosie. Oczywiście teraz trzeba ją odnaleźć i nie jest to takie łatwe. Ale tak miało być.
Dodaliśmy bieli, a więc światła, a więc przestrzeni. Wprowadziliśmy biżuterię w tonacjach pasujących do naszej królowej. Z każdą kolejną próbką mosiądzu, starego złota czy stali przychodziliśmy do mozaiki i mamrotaliśmy „pasuje ci to czy nie?” Odciążyliśmy wizualnie wszystkie przegrody, dzielące przestrzeń – balustrady, ścianki działowe, osłony. Z kolei klatkę schodową czy automaty zamknęliśmy definitywnie i stanowczo, nie chcąc półśrodków i rozwiązań zbyt technicznych. Kiedy przyszliśmy tam na odbiory - po raz pierwszy mogliśmy odetchnąć. A skoro i użytkownicy są zadowoleni, a przestrzeń sprawdza się już od kilku lat - test uznajemy za zdany.
Zdjęcia: Rafał Chojnacki • fotografia architektury

07/08/2024

Zielony przystanek dla Miasta Świdnik. Niepozorny cukiereczek z wyglądu, lecz mały rzeźnik warsztatowy w środku.
Koncept prawdziwie zielonych przystanków formowaliśmy wczesną jesienią zeszłego roku, następnie przeszliśmy cykl uzgodnień i wyboru wariantu, a w efekcie późną jesienią ów wybrany wariant zaczął formować nas.
Jak pisałam wcześniej, celem była zieloność maksymalnie możliwa do osiągnięcia przy tak minimalnej bryle. Nie mogła zadowolić nas ekstensywna roślinność, ledwo dysząca na skromnym daszku i widoczna tylko z poziomu drona. Świat, gdzie to tablica ma informować nas „tutaj znajduje się zielony przystanek”, inaczej nigdy byśmy się nie domyślili – to nie to. Zieleń miała być przeciwwagą dla architektury, technicznej struktury, nadającej funkcję przestrzeni i miała z nią walczyć jak równy z równym o uwagę przechodnia, o istnienie w mieście.
Z takim nadrzędnym celem formowaliśmy przegrody – dach, pochyłą ściankę, lamele, ale też strefy chodnika bezpośrednio przylegające do wiaty. Konstrukcja musiała nagiąć się do wytycznych i unieść jednocześnie masę substratu, ale także rozrzeźbiony detal, który wizualnie kompresował realne wymiary przegród. Do tej pory mi nieco słabo jak testuję w rękach masywne arkusze blachy, z których to zaprojektowaliśmy. I do tej pory się uśmiecham jak przypomnę sobie pierwsze starcie z konstruktorem i wiszącym jak burzowa chmura zarzutem „ja mam to naprawdę oprzeć na tej pochyłej ścianie?”
Drobny komentarz na koniec:
Fajnie prezentować ładne obrazki, będące efektem naszej pracy, nie widać w nich nigdy jak skomplikowany był proces uzgodnień, koordynacji wewnętrznej różnych branż i ilości pokonanych po drodze „nie da się”. Nie żyjemy w świecie frywolnego wymyślania ładnych rzeczy, które „same się robią”, tylko w przestrzeni struktur, grawitacji i budżetów, a żonglerka nimi przyprawia często o zawrót głowy.
Projekt realizowany na zlecenie Arbre Architektura Krajobrazu.
Autorzy:
architektura: Katarzyna Szczęsna - Studio Architektury
architektura krajobrazu: Emilia Chęć Sztuka Krajobrazu // pracownia projektowa, Piotr Szkołut
br. konstrukcyjno-budowlana: Szymon Ślósarz
br. elektryczna: Albert Gołąb

Sztuka Krajobrazu // pracownia projektowa pisze o naszych zielonych przystankach. Pozostaje mi pozdrowić cały zespół pro...
02/08/2024

Sztuka Krajobrazu // pracownia projektowa pisze o naszych zielonych przystankach. Pozostaje mi pozdrowić cały zespół projektowy, który jednomyślnie płakał jak wyciskał detale dla tej niepozornej, acz dynamicznej bryły. Tak dobrze szkicowało nam się ją na etapie koncepcyjnym...
Tymczasem
Prawda jest taka, że lekkość formy, która miała bez wizualnego wysiłku unieść ogrom substratu pod zielony, intensywny dach dała nam ostry wycisk. Nie mogliśmy pójść na ustępstwa w postaci ekstensywnej roślinności w odcieniach brązu, miało być zielono w wersji maksymalnej, więc zieloność przykrywa dach i schodzi po skośnej ścianie aż do poziomu pieszego.
Właśnie. Schodzi, jakby przy okazji, a nie spływa przy pierwszym pokaźnym deszczu, czego oczywistą trudność jasno sobie uświadomiliśmy jak tylko z etapu koncepcji zeszliśmy na twardy grunt detalu i rysunków technicznych. Podobnie uderzyła nas trudność utrzymania konstrukcji w ryzach wizualnej lekkości czy sposobu montażu lameli, filtrujących dostęp słońca czy też przekornie niewidocznej na wizualizacjach szklanej ściany bocznej, chroniącej od wiatru i zacinającego deszczu.
Po co nam to było - pytaliśmy siebie nawzajem, ale pytanie było retoryczne, bo w tej formie i zieloności odnaleźliśmy przecież wszystko czego szukaliśmy.
🖤

Refleksje Emilii z naszego wyjazdu do Kopenhagi.Udana fuzja architektury i krajobrazu wymaga namysłu i inspiracji, a w K...
05/04/2024

Refleksje Emilii z naszego wyjazdu do Kopenhagi.
Udana fuzja architektury i krajobrazu wymaga namysłu i inspiracji, a w Kopenhadze jak mało gdzie, można znaleźć dobry grunt do przemyśleń. To nie był nasz ostatni pobyt tam, jestem tego pewna.
Emilia Chęć Sztuka Krajobrazu // pracownia projektowa
Katarzyna Szczypior Botanika // architektura krajobrazu

Adres

Cisowa 9
Lublin
20-703

Telefon

+48795092821

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Katarzyna Szczęsna - Studio Architektury umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Katarzyna Szczęsna - Studio Architektury:

Udostępnij