31/03/2026
Nowy Sącz, centrum, 300m od rynku Starego Miasta. I nie jest to bynajmniej scenografia do jakiegoś ponurego filmu. Dzisiejszy przymusowy spacer wzbudza we mnie uczucia przytłoczenia brzydotą, zniechecenia i irytacji... to Rynek Maślany - "depresja level HARD" z gratisową aurą szarości. Te budy zniszczone, odrapane, zmęczone życiem - trudno uwierzyć, że to wszytko tuż obok historycznej, pięknej starówki - kontrast godny osobnej atrakcji turystycznej.
Ale ... podobno idzie nowe, i dobrze, bo ten estetyczny survival juz za długo trwa. Czekam z niecierpliwością na zmiany. Oby jak najszybciej!