09/02/2026
Jesteś ciekawy, jak zbudowaliśmy naszą szklarnię w 80% z recyklingu? 🌱
Okna zbieraliśmy przez 1,5 roku od różnych ludzi, którzy dokładając swoje cegiełki, pomagali nam w tym projekcie – wielkie dzięki!
Mieliśmy też szczęście, że udało się zdobyć dużo okien o takich samych wymiarach, które wykorzystaliśmy na dach. Większość okien to pakiety szyb 2-komorowych, a boczne ściany wykonaliśmy z okien plastikowych.
Dolna część szklarni powstała od słupa do słupa z płyty warstwowej, a górna – z okien w różnych rozmiarach, dopasowanych wysokością i różnymi belkami konstrukcyjnymi.
Główna konstrukcja drewniana z belek 8×8, krokwie na dachu z belek 7×5, frezowane tak, aby skrzydła okienne idealnie wchodziły w każdy falc. Dach utrzymuje około 1,5 tony szkła i 500 kg drewna!
Mały dramat – pakiety szybowe pozostały w ramkach, przez co w dolnej części okien stała woda. Rozwiązanie? Założyliśmy różową folię – dzięki niej okna się nie brudzą, woda spływa, śnieg łatwo schodzi, a rośliny szybciej rosną i kwitną.
Te 20% szklarni, której nie zrobiliśmy sami, to było kupno drewna, wkrętów, gwoździ i pianki do uszczelnień.
Ale najdroższe w tym wszystkim była robocizna – mnóstwo czasu i pracy, żeby wszystko idealnie dopasować.
Dzięki temu wszystkim jest naprawdę łatwo utrzymać wysoką temperaturę – nawet przy -20°C na zewnątrz, w szklarni udawało nam się utrzymywać 23°C! Różnica temperatur 43 stopni robi swoje, ale konstrukcja sprawdza się znakomicie.
Tak powstała nasza szklarnię – kreatywnie, z recyklingu i z pasją 🌱